Rozwód nie zawsze oznacza koniec – czasem to dopiero początek.

Wielu małżonków odetchnie z ulgą po ostatniej rozprawie rozwodowej, nie wiedząc, że to nie musi oznaczać końca spraw. Rozwód kończy małżeństwo. Nie kończy wspólnej własności domu, kredytu czy firmy. Bez podziału majątku były małżonek pozostaje współwłaścicielem Twojego mieszkania – czasem latami.

 

Co wchodzi do majątku wspólnego?

Zasadą jest, że wszystko, co małżonkowie nabyli w trakcie trwania wspólności majątkowej, jest wspólne – niezależnie od tego, na kogo formalnie jest zapisane. Dotyczy to m.in.:

  • wynagrodzenia za pracę obojga małżonków,
  • nieruchomości kupionych w trakcie małżeństwa,
  • oszczędności i większości składników majątkowych zgromadzonych w tym okresie.

Do majątku osobistego – czyli niepodlegającego podziałowi – należą natomiast rzeczy nabyte przed ślubem, darowizny i spadki otrzymane przez jednego z małżonków, a także przedmioty osobistego użytku.

 

Najczęstsze spory przy podziale:

1. Nierówne udziały - zasadą jest podział po 50/50, ale sąd może ustalić nierówne udziały, jeśli jeden z małżonków przyczyniał się do powstania majątku w wyraźnie większym stopniu, a drugi – bez usprawiedliwionej przyczyny – się od tego uchylał.

2. Nakłady z majątku osobistego na wspólny lub z majątku wspólnego na majątek osobisty - jeśli sfinansowałeś remont wspólnego domu ze spadku albo z oszczędności sprzed ślubu, masz prawo domagać się rozliczenia tych nakładów przy podziale, podobnie gdy inwestycje dotyczyły remontu domu małżonka, a środki pochodziły z majątku wspólnego.

3. Kto zostaje w mieszkaniu i na jakich warunkach - fizyczny podział nieruchomości nie zawsze jest możliwy i celowy – wtedy rozważa się przyznanie jej jednemu z małżonków ze spłatą drugiego, albo sprzedaż i podział środków.

4. Wspólny kredyt hipoteczny - Sąd dzieli majątek, ale nie zawsze zobowiązania wobec banku – to osobna kwestia, wymagająca często odrębnych działań, w tym zgody banku na zmianę kredytobiorcy.

 

Zgodny podział czy sprawa sądowa?

Jeśli byli małżonkowie potrafią się porozumieć, podział majątku można przeprowadzić w drodze umowy, ewentualnie potwierdzonej ugodą sądową. Gdy porozumienia brak, konieczny jest wniosek do sądu o podział majątku wspólnego, w którym trzeba wykazać skład majątku, jego wartość oraz – jeśli są ku temu podstawy – argumentację za nierównymi udziałami lub rozliczeniem nakładów.

 

Nie czekaj z tym latami

Roszczenie o podział majątku wspólnego samo w sobie się nie przedawnia, ale im dłużej się czeka, tym trudniej ustalić skład i wartość majątku sprzed lat – zwłaszcza gdy jeden z byłych małżonków w tym czasie sprzedał, zadłużył albo w inny sposób "uszczuplił" wspólne składniki.

Podział majątku to sprawa, w której dobrze przygotowany wniosek i dowody decydują o wyniku. Jeśli rozwiodłeś się i nie rozliczyłeś jeszcze majątku, planujesz separację albo masz spór o nakłady i nierówne udziały – nie zwlekaj. Czas rzdko działa na Twoją korzyść.