Rozwód: pięć decyzji, które mają wpływ na resztę życia (a część ludzi podejmuje je źle)

sprawa rozwodowa

Statystyki są brutalne: w Polsce co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem. Ale to nie liczba orzeczeń jest tu najważniejsza — najważniejsze jest to, że ogromna większość osób, które trafiają do mojej kancelarii, podejmuje pierwsze decyzje rozwodowe pod wpływem emocji, w ciągu pierwszych kilku dni po tym, jak sytuacja stała się nie do zniesienia. A te pierwsze decyzje — czy żądać orzeczenia o winie, jak podzielić opiekę nad dziećmi, co zrobić ze wspólnym mieszkaniem — potrafią rzutować na kolejne lata.

Rozwód to nie jeden wybór. To pięć osobnych, powiązanych ze sobą decyzji: wina czy jej brak, władza rodzicielska i opieka nad dzieckiem, kontakty, alimenty i podział majątku. Każda z nich rządzi się swoją logiką i każdą da się przeprowadzić mądrze — albo fatalnie. Poniżej rozkładam je po kolei.

1. Wina czy brak winy — wybór, który kosztuje więcej niż myślisz

Pierwsze pytanie, jakie zadaje sąd (i jakie powinieneś sobie zadać wcześniej): czy chcesz rozwodu z orzekaniem o winie, czy bez?

Rozwód bez orzekania o winie jest zazwyczaj szybszy —można go uzyskać na pierwszej rozprawie, jeśli oboje małżonkowie się zgadzają. Sąd nie bada wtedy, kto ponosi odpowiedzialność za rozkład pożycia. To rozwiązanie wybierane najczęściej wtedy, gdy strony chcą zakończyć sprawę szybko i bez dodatkowego konfliktu.

Rozwód z orzekaniem o winie to zupełnie inna gra. Sąd musi ustalić, kto — jeden z małżonków, oboje, czy żadne z nich — ponosi winę za rozpad małżeństwa. To postępowanie dowodowe: świadkowie, korespondencja, czasem opinie biegłych. Trwa dłużej, bywa bolesne i ma realne konsekwencje prawne, o których wiele osób nie wie w momencie składania pozwu:

  • małżonek uznany za wyłącznie winnego może zostać zobowiązany do płacenia alimentów na rzecz drugiego małżonka nawet jeśli ten nie znajduje się w niedostatku — jeżeli rozwód istotnie pogorszył jego sytuację materialną (art. 60 § 2 k.r.o.);
  • orzeczenie o winie potrafi przenikać na kwestie kontaktów, władzy rodzicielskiej, a nawet podziału majątku -  choć nie jest to automatyczne;
  • emocjonalnie — orzeczenie o winie bywa dla klientów pożądaną formą zamknięcia sprawy, ale trzeba mieć świadomość, że to droga dłuższa i wymagająca.

Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi. Jest odpowiedź dobra dla Twojej konkretnej sytuacji — i to jest pierwsza rozmowa, jaką zawsze odbywam z klientem.

2. Władza rodzicielska i opieka nad dzieckiem — koniec automatyzmu

Przez lata sądy w Polsce dość rutynowo powierzały codzienną pieczę nad dzieckiem jednemu rodzicowi (najczęściej matce), a drugiemu przyznawały kontakty. To się zmienia — i to szybciej, niż wielu rodziców się spodziewa.

Obecnie sąd, orzekając rozwód, musi rozstrzygnąć o władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi i o kontaktach z nimi, biorąc pod uwagę porozumienie rodziców o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej, jeśli jest zgodne z dobrem dziecka. Coraz częściej sądy akceptują i orzekają pieczę naprzemienną (opiekę na przemian sprawowaną przez oboje rodziców), o ile rodzice są w stanie ze sobą współpracować i mieszkają wystarczająco blisko siebie, by nie zaburzać dziecku szkoły i kontaktów z rówieśnikami.

Co istotne dla osób planujących rozwód w najbliższych miesiącach: w Sejmie procedowany jest pakiet zmian do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który ma uczynić pieczę współdzieloną punktem wyjścia przy orzekaniu o opiece nad dzieckiem po rozstaniu rodziców, przy zachowaniu pełnej władzy rodzicielskiej obojga rodziców i indywidualnej oceny każdej sprawy. Projekt zakłada też surowsze konsekwencje za uporczywe utrudnianie kontaktów z dzieckiem. Zmiany te — zapowiadane na trzeci kwartał 2026 roku — na dziś nie obowiązują, ale warto je mieć na uwadze, planując strategię procesową już teraz.

 

3. Kontakty z dzieckiem — to nie to samo, co władza rodzicielska

To jedno z częstszych nieporozumień, z jakimi się spotykam: klienci mylą władzę rodzicielską (prawo do decydowania o istotnych sprawach dziecka — edukacji, leczeniu, wyjeździe za granicę) z kontaktami (prawem do osobistej styczności z dzieckiem — spotkań, rozmów, wspólnych wakacji).

Nawet rodzic pozbawiony władzy rodzicielskiej co do zasady zachowuje prawo do kontaktów z dzieckiem — to odrębne uprawnienie, które przysługuje niezależnie. Sąd może ustalić harmonogram kontaktów bardzo szczegółowo (dni tygodnia, święta, wakacje) albo zostawić rodzicom swobodę, jeśli potrafią się porozumieć. W praktyce im więcej ustaleń rodzice wypracują wspólnie, w drodze porozumienia rodzicielskiego, tym mniej pola do przyszłych konfliktów i kolejnych wizyt w sądzie.

 

4. Alimenty — nie tylko na dziecko

Alimenty rozwodowe mają dwa zupełnie różne oblicza.

Alimenty na dziecko ustalane są w oparciu o usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz możliwości zarobkowe i majątkowe obojga rodziców — niezależnie od tego, kto ponosi winę za rozpad małżeństwa.

Alimenty między małżonkami to zupełnie inna kategoria, ściśle powiązana z kwestią winy:

  • małżonek niewinny, znajdujący się w niedostatku, może żądać alimentów od drugiego małżonka niewinnego lub współwinnego;
  • małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia może zostać zobowiązany do alimentów na rzecz małżonka niewinnego, jeśli rozwód istotnie pogorszył jego sytuację materialną — bez konieczności wykazywania niedostatku.

 

5. Podział majątku — osobna sprawa, którą warto przemyśleć wcześniej

Rozwód sam w sobie nie dzieli majątku wspólnego. Sąd rozwodowy może to zrobić tylko na wyraźny wniosek jednej ze stron i tylko wtedy, gdy nie spowoduje to nadmiernej zwłoki w postępowaniu — w praktyce najczęściej dzieje się to w odrębnym postępowaniu, już po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego.

Kilka rzeczy, o których warto pamiętać zawczasu: - rozwód znosi wspólność majątkową małżeńską od dnia uprawomocnienia się wyroku, ale majątek zgromadzony w trakcie małżeństwa (poza majątkiem osobistym każdego z małżonków) podlega podziałowi po połowie, chyba że sąd ustali nierówne udziały ze względu na stopień przyczynienia się każdego z małżonków do powstania majątku;

Warto pomyśleć o zabezpieczeniu dowodów dotyczących majątku (wyciągi, umowy, wyceny nieruchomości) jeszcze przed złożeniem pozwu rozwodowego — po latach bywa to dużo trudniejsze.

 

Co warto zrobić, zanim złożysz pozew

Rozwód rzadko bywa jedną decyzją podjętą w jednym momencie. To pięć decyzji, które najlepiej przemyśleć razem, zanim jakikolwiek dokument trafi do sądu — bo strategia w sprawie o winę wpływa na strategię alimentacyjną, a ustalenia dotyczące opieki nad dzieckiem rzutują na to, jak wygląda podział majątku i miejsce zamieszkania.

Jeśli planujesz rozwód, jesteś w jego trakcie, albo po prostu chcesz wiedzieć, na czym stoisz — zapraszam do kontaktu z moją Kancelarią w Chełmie. Każda sprawa rodzinna jest inna i żaden wpis na blogu nie zastąpi rozmowy o Twojej konkretnej sytuacji, ale dobrze jest wejść w ten proces świadomie, a nie w emocjach.

Adwokat Tomasz Drzewiecki